May 17, 2012 10:53:05 PM CEST
Kerst rozgląda sie wokół towarzyszy i kiwając głową mówi: "To jak wchodzimy tam? jeśli tak to w takim razie ja biorę dach, mam karabin z optyką plus granatnik a to może sie przydać. Ford najlepiej chodź ze mną na gore będziemy sie nawzajem osłaniać. Hmm tak sobie myślę.. może lepiej poślij oko na parę minut przez jedno z tych okien żeby sprawdziło wnętrze budynku zanim tam wejdziemy? "
W każdym razie gdy my juz wejdziemy wy razem z BTM, o ile uda mu się wejść, przemieszczajcie sie wewnątrz dalej w kierunku wraku.
Bedzie lepiej na początek zachować cisze radiowa i ustalić kody sygnałowe np. na sygnał od was przez radio "mgła na dwa" odpalam granaty dymne na sam środek miejsca gdzie znajdują sie przeciwnicy aby ich oślepić, biorę ich na cel i czekam na dalsze szczegółowe rozkazy.
Z kolei na sygnał "Wszystko w porządku, schodźcie na dół" strzelamy na ostro we wszystko co sie rusza plus granaty odłamkowe i generalnie robimy rozwałkę! Pamiętajcie!
A jesli wszystko jest rzeczywiście Ok i mamy do was zejść po prostu powiedzcie "Zjazd do bazy". Po chwili namysłu dodaje" Jeśli cos pójdzie nie tak zapewne spróbujemy sie wydostać, dotrzeć do auta i sprowadzić posiłki no ale wszystko zależy co się stanie.. ok tymczasem trzeba ukryć nasze auto. "
Gdy Ford, o ile może oczywiście, wysyła ponownie swoje szpiegowskie oko Kerst odstawia jeepa nieopodal, tak z kilkadziesiąt metrów w głąb ulicy, aby go ukryć a przynajmniej żeby nie rzucał się w oczy. Po czym powraca biegiem do reszty grupy.
Ten wpis został zmieniony przez Rusty w May 17, 2012 10:53:05 PM CEST"