Zadałeś ważne pytanie Sarajas. Już od wielu osób słyszałem zrzędzenie, że ,,yyy, bo w Robotice to nie wiadomo co mam robić". Należy takim osobnikom powiedzieć ,,wy do młota, nie do Robotici!". Jak ktoś lubi pierdołogranie i obijanie się po bezimiennych wioskach w poszukiwaniu questodajców - jego sprawa.
Niewiele gier ma zakończenie po prostu. Stary Świat Mroku miał książki kończące fabułę - Gehenna dla Wampirów, ,,Ascension" dla Maga, ,,Apocalypse" dla Wilkołaka czy ,,Time of Judgement" dla pozostałych. I tam naprawdę fabuła osiągała zakończenie - bach! nie ma już po co grać, bo gra się skończyła - wampiry zostały unicestwione albo odrodzone jako ludzie etc. Inne gry także nie mają widocznego celu - DD choćby. Jaki tam jest cel - klepać potwory, wbijać levele, może ostatecznie posiekać lokalny panteon na XPki składowe.Warhammer - ostateczny cel polskiego Warhammera to śmierć postaci graczy hehe;)
Dlatego nie rozumiem, jak można zrzędzić, że Robotica ,,łii, bo ta gra nie ma celu". Ma cel. Od tego masz wyobraźnię, by go znaleźć. Gracze sami POWINNI ustanowić sobie cel do jakiego dążą. Jak go wypełnią, to ta postać wygrywa grę, jej historia osiąga zwieńczenie i może być pamiętana. Czas rozpocząć grę nową postacią. Jeśli gracz nie ma pomysłu co chce robić, to są dwa wytłumaczenia:
1. bułkogracz, który siedzi tylko dla towarzystwa i ma w dupie co się tak właściwie dzieje podczas gry
2. gracz który stworzył postać na szybko, bez historii LUB gracz który jeszcze musi wskoczyć w klimat
Przykładowe cele, do jakich można dążyć, a które powinny być tematem dłuższej przygody - eliminacja przeciwnika, wybicie się z rynsztoków, opracowanie jakiejś hipertechnologii, zostanie najlepszym strzelcem danego Sektora (oczywiście spluwa jest stworzona na zasadzie własnego projektu), transcendencja dla Natchnionych i Hiperistot, wyleczenie się z mutacji, bądź całkowita kontrola nad nimi dla mutantów, pokonanie śmierci dla klona, zyskanie śmiertelnego ciała przez syntetyka, bycie bossem całego osiedla, zadanie istotnego ciosu Instytutowi Transhumanizmu, znalezienie tej jednej, jedynej poszukiwanej przez postać bazy, w której znajdzie odpowiedzi na pytania... dużo tego.
Co jak co, ale ty Sarajas nie powinieneś mieć problemu z wymyśleniem czegokolwiek:) Jak wam tempo trochę siada, to może wskoczcie w inne postacie na jakiś czas, i jak odpoczniecie od poprzednich to wróćcie do nich. Albo olejcie je już na dobre, wedle woli. Nie ma co się ograczniać w grze, jeśli ma ona być zabawą.
Ten wpis został zmieniony przez Gerwazy w May 20, 2012 11:41:33 AM CEST"