September 20, 2011 3:45:53 PM CEST
Wyzwolony klon: ZED
Rola:Utracjusz
Historia:
Ostatnimi wspomnieniami a może pierwszymi wspomnieniami klona Epsilon_PX60, wysłanego na samobójczą misję sabotażową w jednej z korporacji, jest tylko rozsadzający czaske ból głowy i koszmar na jawie który nie wiedzieć czy już się zakończył czy wciąż trwa.
Jak przez mgłę widzi w nim przezroczystą postać kobiecą w unoszącą się przed nim w jakimś nadnaturalnie białym pomieszczeniu.
Postać ta najpierw zdawała się wchodzić do jego umysłu powodując ten przeraźliwy ból, żeby sekundę później zepchnąć go w przepaść w której po uderzeniu w dno obudził się z wrzaskiem, kompletnie nagi gdzieś w ruinach miasta.
Epsilon_PX60, gdy tylko szok po uzyskaniu świadomości zelżał zacząl zadawać sobie pytania kim i gdzie jest a także co sie z nim stało. Jedyną wskazówką jaką posiadał był numer wypalony zaraz pod nadgarstkiem prawej ręki- Epsilon_PX60.
Klon, by przeżyć, długo obserwował mieszkańców pobliskiego sektra, sam jednak nie wychylał się z ruin budynku które stały się jego kryjówką. Jednak zmuszony głodem, zimnem i bólem odważył się opuścić swój azyl. chcąc przetwać zdecydował się na ograbienie jednego z mutantów pilotów którzy zatrzymywali się w tej okolicy.
Udało mu się poderżnąć mutantowi gardło ostrym kawałkiem szkła, jednak nie przewidział, że ten resztkami sił sięgnie po nóż pozbawiając klona lewego oka. Mimo odniesionych ran Epsilon_PX60 przeżył. Zdobył nie tylko ubranie i gotówke wystarczającą na broń i operację straconego oka (wszczep zastępujący gogle i soczewki dla klonów). Co najważąniejsze, ten taniec ze śmiercia, wzbudził w nim ogromną chęć życia.
Nie tylko poczuł się nagle potężniejszy niż kiedykolwiek, lecz po raz pierwszy w życiu, poczuł że żyje. Naprawde żyje. W końcu przez tą sekundę rozcinania, szkaradnemu mutantowi z ropiejącymi ranami na głowie, gardła naprawde był kimś, myśliwym a nie ofiarą. Nie mógł zapomnieć o podnieceniu które targało nim w tamtej chwili, ani o uldze jaką czuł widząc jedynym ocalałym okiem tak plugawiec, charcząc głośno, wykrwawia się całkowicie.
Epsilon_PX60 w miejsce swojego numeru identyfikacyjnego wszczepił sobie zegarek połączony z jego własnym organizmem odliczający czas do jego ograniczonej przez DNA klona śmierci.
Przybrał imię ZED i zapomniał kompletnie o swoim numerze a także strachu i bólu jaki czuł po uzyskaniu świadomości. Dalsza cześć jego życia również jest dla niego równie mglista i niewyraźna co tamte wydarzenia, ponieważ skutecznie topi w alkoholu, narkotykach i biostymulantach, swój strach przed śmiercią o której przypomina mu nieodłączny zegar. Żyje mocno, awanturniczo, spędzając czas w kasynach, melinach ćpunów, grając w rosyjską ruletke i pracując dla tych którzy dadzą najwięcej kasy.
Teraz zostały mu już tylko 3 lata życia. Chamski, wygadany, gwałtowny i agresywny taki właśnie jest. Jego ciało pokrywają liczne tatuaże, kolczyki i blizny, które żadko pamięta jak i kiedy zdobył. Teraz czeka na kolejne zlecenie za które może zdobyć troche kredytów i dzięki któremu znowu poczuje oddech śmierci...
Priorytety:
Generator 1
Percepcja 2
Konstrukcja 3
Mechanika 3
Pamięć 2
Algorytm 2
Empatia 1
Parametry:
Robotyka 2
Inżynieria 2
Informatyka 3
Pilotaż 2
Parkour 6 [sprint]
Strzelectwo 5 [ostrzał w zwarciu]
Konfrontacja 7 [atak na grupę]
Przeciążenie 5
Osobowość 3
Medycyna 1
Talent 2
Spostrzegawczość 2
Konspiracja 3
Rzucanie 5 [cel statyczny]
Mat. Wybuchowe 1
Manif. Woli 2
Profil Psych.:
ZK 3
AGRS 2
ASRT 1
TWRD 1
AP 1
EMPT 1
Ten wpis został zmieniony przez Cesiek w September 20, 2011 3:45:53 PM CEST"